reklama

Powiat opolski: Lekarz z trzema promilami na dyżurze. Sprawą zajmuje się prokuratura

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Powiat opolski: Lekarz z trzema promilami na dyżurze. Sprawą zajmuje się prokuratura - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje opolskieAlkohol, policyjna interwencja i natychmiastowe zwolnienie. Ujawniono kulisy zdarzenia, które wstrząsnęło Powiatowym Centrum Zdrowia.
reklama

To jedna z najbardziej bulwersujących spraw ostatnich miesięcy w powiecie opolskim. Lekarz dyżurujący na Izbie Przyjęć Powiatowego Centrum Zdrowia w Opolu Lubelskim miał aż trzy promile alkoholu w organizmie. Na miejsce wezwano policję, dyżur został natychmiast przerwany, a sprawą zajęła się prokuratura. Teraz do sprawy oficjalnie odnoszą się władze powiatu i szpitala, a nowe fakty ujawniono podczas sesji Rady Powiatu.

 

Anonimowe zgłoszenie i policyjna interwencja

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 grudnia 2025 roku około godziny 18. Jak informowała w grudniu opolska policja, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim odebrał anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że lekarz pełniący dyżur na Izbie Przyjęć może znajdować się pod wpływem alkoholu.

reklama

Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości nie pozostawiło wątpliwości - lekarz znajdował się w stanie głębokiej nietrzeźwości, mając około trzech promili alkoholu w organizmie. Policjanci natychmiast przerwali dyżur.

- Policjanci ustalają teraz, czy podczas dyżuru lekarz udzielał pomocy pacjentom i czy nie naraził ich na utratę zdrowia lub życia - przekazywała wówczas st. asp. Katarzyna Bigos, rzecznik prasowy KPP w Opolu Lubelskim.

 

Radny: „To nieetyczne zachowanie lekarza”

 

Choć sprawa była znana opinii publicznej już w grudniu, powrócono do niej oficjalnie podczas styczniowej sesji Rady Powiatu. Radny Janusz Goliszek wprost nawiązał do zdarzenia, mówiąc o „perturbacjach” w szpitalu.

reklama

- Dowiedziałem się, myślę, że nie tylko ja, że jakieś perturbacje w szpitalu były związane z nieetycznym zachowaniem lekarza dyżurującego. Nieoficjalnie dowiaduję się też o zmianach w kierownictwie szpitala - mówił radny.

Słowa te wywołały poruszenie i skłoniły starostę do przedstawienia szczegółowego stanowiska władz szpitala.

 

Szpital potwierdza: alkohol, policja, prokuratura

 

Starosta Dariusz Piotrowski przytoczył treść oficjalnego oświadczenia Zarządu Powiatowego Centrum Zdrowia Sp. z o.o. podpisanego przez prezes Agnieszkę Merwę. Dokument potwierdza wszystkie kluczowe informacje.

Jak czytamy, w wyniku interwencji policji potwierdzono, że lekarz dyżurujący pozostawał pod wpływem alkoholu, a w sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające pod nadzorem prokuratury.

reklama

Jednocześnie zarząd szpitala podkreśla, że pacjenci zostali niezwłocznie zabezpieczeni, a żadna z osób hospitalizowanych nie doznała uszczerbku na zdrowiu.

- Zarząd PCZ podjął decyzję o natychmiastowym odsunięciu lekarza od pełnienia obowiązków oraz rozwiązaniu z nim umowy w trybie natychmiastowym - czytamy w oświadczeniu.

 

Starosta: „To sytuacja, która nie miała prawa się wydarzyć”

 

Starosta Piotrowski nie ukrywał, że sprawa jest wyjątkowo poważna.

- Rzeczywiście sytuacja naganna, która nie miała prawa się wydarzyć. Lekarz z dużym stażem, z dużym doświadczeniem… no cóż… - mówił podczas sesji.

Jak wyjaśnił, lekarz nie był zatrudniony na etacie, lecz pracował na podstawie kontraktu, który został rozwiązany dzień po zdarzeniu.

reklama

- Ta osoba już nie pracuje w Powiatowym Centrum Zdrowia - podkreślił starosta.

Dodał również, że nie posiada szczegółowych informacji na temat przebiegu postępowania prokuratorskiego.

- Nie mam wiedzy, którą mógłbym państwu przekazać, na jakim etapie jest to postępowanie ani jakie konsekwencje poniesie ta osoba - zaznaczył.

 

Zmiana w kierownictwie

 

W trakcie dyskusji pojawił się również temat zmian kadrowych w szpitalu. Starosta potwierdził, że z dniem 1 stycznia 2026 roku nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora ds. medycznych. Funkcję objął Marek Sanocki.

- Ta zmiana nie miała związku z incydentem z końca roku - zapewniał Piotrowski.

 

„Przepraszam w imieniu właściciela”

 

Starosta podkreślił, że reakcja władz szpitala była szybka i zdecydowana.

- Pani prezes bardzo szybko zareagowała na tę naganną sytuację. Co jakiś czas słyszymy, że w szpitalach w różnych częściach kraju dochodzi do podobnych zdarzeń. Ja mogę jedynie przeprosić w imieniu właściciela - mówił.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo