Krztusiec, inaczej koklusz lub studniowy kaszel, jest ostrą zakaźną chorobą układu oddechowego wywoływaną przez bakterie, tzw. pałeczki krztuśca. Choroba zapomniana już u nas. Swoje śmiertelne żniwo zbierała w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia.
Kilkanaście zachorowań potwierdzonych
W latach 2021 - 2023 w naszym powiecie nie stwierdzono żadnego przypadku tej zapomnianej już choroby. Ale w ubiegłym roku dała o sobie znać.
Jak się okazuje, natarcia krztuśca w Polsce i w wielu innych krajach występują cyklicznie, średnio co 3 - 5 lat. I według badań retrospektywnych ten właśnie cykliczny wzrost zachorowań mógł przypaść na rok 2024.
W 2024 roku Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu Lubelskim odnotował szesnaście przypadków zachorowań na krztusiec, zgłosili je lekarze z naszego powiatu. A musimy pamiętać, że zachorowań mogło być znacznie więcej. Bo nie wszystkie zostały rozpoznane i zgłoszone. Wszystko dlatego, że aby w stu procentach przekonać się, że chorujemy właśnie na krztusiec, musimy wykonać dodatkowe płatne badania. Ich koszt to około 100 zł.
Obecnie tendencja, jeśli chodzi o ilość zachorowań na krztusiec w powiecie opolskim, jest spadkowa.
- Najwięcej zachorowań przypadło na sierpień (2024 r. - dop.red.) - mówi Helena Sawicka, kierownik Sekcji Nadzoru Przeciwepidemicznego PSSE w Opolu Lubelskim.
Natomiast w skali kraju najwięcej zachorowań było w październiku - niecałe sześć tysięcy przypadków. W listopadzie już mniej niż pięć tysięcy Polaków zachorowało na krztusiec, pod koniec roku tendencja była spadkowa.
Zarażanie przez kichanie
Kokluszem zarazić się możemy głównie drogą kropelkową, m.in. w czasie kaszlu, kichania, a nawet mówienia. A przy bezpośrednim kontakcie z osobą chorą ryzyko wzrasta aż do 80 procent. Najszybciej chory zaraża w ciągu dwóch pierwszych tygodni, ale zakaźność krztuśca utrzymać się może nawet ponad miesiąc. A chorować można nawet kilka razy w życiu.
- Po dostaniu się do organizmu bakterie wnikają do tkanek, gdzie namnażają się, produkując toksynę krztuścową, która uszkadza nabłonek oddechowy - wyjaśnia Helena Sawicka.
W pierwszych tygodniach krztusiec do złudzenia przypomina zwykłe przeziębienie - jest suchy kaszel, katar, stany podgorączkowe, zapalenie gardła. Typowe objawy pojawiają się później. A są to przedłużające się napady uciążliwego i długotrwałego kaszlu, który często kończy się głośnym wdechem, tzw. pianiem, wymiotami lub nawet bezdechem. Z kaszlem takim, choć o różnej sile, chorzy muszą radzić sobie przez kilka tygodni. A na dodatek mogą wystąpić powikłania.
To, jak przechodzimy koklusz, zależy przede wszystkim od naszego wieku i stanu odporności. Typowe, a zarazem najbardziej niebezpieczne objawy krztuśca obserwujemy u najmniej odpornych niemowląt i małych dzieci. Dużo łagodniej chorobę przechodzi młodzież i ludzie dorośli.
Najbardziej narażone są noworodki i niemowlęta, u których wystąpić może m.in. zapalenie płuc, bezdech, drgawki, encefalopatia (krztuścowe uszkodzenie mózgu prowadzące do trwałego kalectwa).
Ale i dorośli nie mogą czuć się bezpiecznie, bo u nich po przechorowaniu krztuśca pojawić się mogą problemy z oddychaniem, infekcje płucne, złamania żeber, a istnieje też ryzyko wystąpienia napadów padaczkowych. Wszystkie te komplikacje są szczególnie niebezpieczne dla osób starszych i tych, które mają osłabiony układ odpornościowy.
Coraz częściej unikamy szczepień
Na powrót krztuśca wpływ ma wiele czynników, ale najważniejszy z nich dotyczy szczepień - mniej osób się szczepi, a w ostatnich latach spada akceptacja do szczepień. Z kolei osoby, u których w dzieciństwie wszystkie podstawowe szczepienia zostały zrealizowane i otrzymały też dawkę przypominającą, po latach i tak tracą odporność na koklusz.
- Warto zaznaczyć, że ostatnia dawka szczepienia przeciwko krztuścowi w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień jest podawana w 14 roku życia. Potem kolejne dawki przypominające szczepionek ze składnikiem krztuśca to są już szczepienia zalecane, czyli odpłatne, a więc mniej popularne - wyjaśnia Sanepid.
Co zrobić, żeby jednak nie zachorować?
Jak nieustannie przekonują lekarze, jedynym środkiem profilaktycznym przeciw krztuścowi są szczepienia ochronne. A w związku z tym, że choroba najgroźniejsza jest dla niemowląt, szczepienia przeciw krztuścowi są powszechnie stosowane u niemal wszystkich niemowlaków na całym świecie.
Aktualny program szczepień ochronnych przeciwko krztuścowi przewiduje trzy dawki szczepienia podstawowego podawane w pierwszym półroczu życia. Pierwsza od drugiego miesiąca życia, a dwie kolejne, przypominające, między 16 a 18 miesiącem życia oraz w szóstym roku życia. Szczepienia przypominające wskazane są także dla 14-latków. Dorośli powinni zaszczepić się średnio co 10 lat.
Od połowy października ub.r. bezpłatnie przeciw krztuścowi zaszczepić się mogą kobiety w ciąży, wystarczy, że pójdą do swojej przychodni. W ten sposób chroniona jest zarówno przyszła mama, jak i noworodek, który dzięki temu może uniknąć zachorowania i hospitalizacji w pierwszych miesiącach życia.
ATAK PO LATACH SPOKOJU
Najwięcej przypadków krztuśca w Polsce było w 1960 roku, kiedy z tą chorobą zmagało się prawie 96 tys. Polaków. Po wprowadzeniu szczepień (w latach 60.) liczba chorych zaczęła spadać.
Krztusiec pojawia się cyklicznie. Najwyższa od 40 lat zachorowalność na koklusz odnotowana została w 2012 r. (4500 przypadków). W 2014 r. liczba ta spadła do 2102, by znów wzrosnąć w roku 2015 (4956) i w 2016 (6856). W 2017 r. choroba zaczęła odpuszczać (3034 przypadki) i kolejno 1548 i 1626 zachorowań w następnych dwóch latach. Kolejne lata powoli pozwalały nam zapomnieć o kokluszu, w 2020 r. chorowały 753 osoby, w 2021 - 182, w 2022 r. - 371, a w 2023 - 922 zachorowania. Z większą siłą choroba wróciła dopiero w ubiegłym roku. Państwowy Zakład Higieny informuje, że w roku 2024 odnotowano aż 32 340 zachorowań.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.