Coraz wcześniej zapadający zmrok to sygnał, by pomyśleć nie tylko o zmianie garderoby, ale również o własnym bezpieczeństwie na drodze. Po zmroku widoczność pieszych i rowerzystów zdecydowanie się pogarsza, a sytuację dodatkowo komplikują opady deszczu, mgła czy światła samochodów jadących z naprzeciwka.
Osoba ubrana w ciemne ubrania, pozbawiona elementów odblaskowych, może zostać zauważona przez kierowcę dopiero z niewielkiej odległości. To może oznaczać zaledwie kilka–kilkanaście metrów na reakcję. Odblask pozwala natomiast dostrzec pieszego nawet ze 150 metrów. Dla kierowcy oznacza to znacznie więcej czasu na zmniejszenie prędkości, zatrzymanie samochodu lub bezpieczne ominięcie.
Nie tylko dla dzieci
Odblaski często kojarzymy przede wszystkim z dziećmi wracającymi ze szkoły. Tymczasem przydają się każdemu, kto po zmroku korzysta z drogi. Pieszym, rowerzystom, użytkownikom hulajnóg, a także osobom prowadzącym rower czy motocykl.
Nie trzeba od razu zakładać specjalnej kamizelki. Pomóc może opaska odblaskowa, zawieszka, element wszyty w kurtkę czy plecak. Ważne, aby odblask był dobrze widoczny dla kierowcy, najlepiej zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Warto również pamiętać o jego umiejscowieniu. Element znajdujący się na wysokości rąk, nóg czy pleców będzie lepiej widoczny w świetle reflektorów niż odblask schowany pod ubraniem albo przykryty plecakiem.
Prawo mówi jasno
Stosowanie odblasków to nie tylko kwestia zdrowego rozsądku. Art. 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na pieszego poruszającego się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym obowiązek używania elementów odblaskowych. Obowiązek ten dotyczy również osób prowadzących rower, motorower, motocykl, hulajnogę czy wózek.
Poza przepisami jest jednak coś ważniejszego – możliwość uniknięcia tragedii. Kierowca potrzebuje czasu, aby zauważyć przeszkodę, ocenić sytuację i zareagować. Im wcześniej zobaczy pieszego czy rowerzystę, tym większa szansa na bezpieczne zakończenie spotkania na drodze.
Odblask kosztuje niewiele, a może dać kierowcy kilkadziesiąt dodatkowych metrów i kilka bezcennych sekund. Wraz z nadejściem coraz dłuższych wieczorów warto więc zadbać o to, by być widocznym zanim znajdziemy się na drodze.
– Widoczność to bezpieczeństwo – przypomina Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.