Do zdarzenia doszło we wtorek, 10 marca. Mężczyzna wyszedł ze sklepu z artykułami drogeryjnymi, za które nie zapłacił. Jego zachowanie zauważył pracownik ochrony, który natychmiast zareagował i ujął sprawcę. Wtedy sytuacja zrobiła się niebezpieczna - 38-latek próbował za wszelką cenę utrzymać skradzione rzeczy.
Między mężczyznami doszło do szarpaniny. W trakcie przepychanki sprawca ugryzł ochroniarza w rękę, próbując wyrwać się i uciec.
Na miejsce wezwano policjantów z Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Funkcjonariusze szybko opanowali sytuację i zatrzymali agresywnego mężczyznę.
Podczas czynności wyszło na jaw, że to nie jedyny problem 38-latka. Okazało się, że był poszukiwany przez prokuraturę, a przy sobie miał także narkotyki - mefedron.
- Mężczyzna usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za posiadanie narkotyków - informuje młodszy aspirant Beata Kieliszek.
Teraz o dalszym losie mieszkańca Poniatowej zdecyduje sąd.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.