Punktualnie o godz. 19.30 nad Chodlem rozpętała się ulewa. Pogoda próbowała pokrzyżować plany organizatorów, aktorów i mieszkańców, ale nikt nie zamierzał rezygnować z wieczoru z „Dziadami”. Uczestnicy przenieśli się na chwilę do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie przy kiełbasce z grilla i rozmowach przeczekiwali deszcz. Nieplanowana przerwa szybko zamieniła się w okazję do integracji lokalnej społeczności – nie zabrakło śmiechu, rozmów i wspólnego spędzania czasu. Po około 30 minutach ulewa ustąpiła i można było rozpocząć przygotowane wcześniej czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza.
– Powiemy nieskromnie: Mickiewicz byłby z nas dumny! – podsumowują organizatorzy.
Tegoroczne Narodowe Czytanie miało wyjątkowy charakter. Ogólnopolska akcja, organizowana już od 15 lat z inicjatywy pary prezydenckiej, w tym roku poświęcona była „Dziadom” – jednemu z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu.
W Chodlu postanowiono jednak zrobić krok dalej. Zamiast ograniczyć się do odczytania fragmentów dramatu, przygotowano widowisko plenerowe oparte na jego motywach. W sobotni wieczór przestrzeń Chodla zamieniła się w scenę, na której ożyły postacie stworzone przez Mickiewicza.
Za przygotowanie przedstawienia odpowiadali pracownicy i współpracownicy Gminnego Ośrodka Kultury w Chodlu, członkowie Zespołu Wokalnego 30+ oraz Grupy Teatralnej „Niedopięci”. Dzięki ich pracy „Dziady” można było nie tylko usłyszeć, ale również zobaczyć i przeżyć.
Na scenie pojawili się Guślarz, Gustaw, Pustelnik, Ksiądz, Ewa, Starzec, Zosia, Marcelina, Róża i Anioł. Każda z postaci dołożyła własną cegiełkę do opowieści o winie, odpowiedzialności, cierpieniu, miłości i pamięci.
W widowisku wystąpili: Marcin Biały jako Guślarz, Damian Pietroń jako Gustaw, Marek Wójcik jako Pustelnik, Mariusz Łapiński jako Ksiądz, Justyna Chmielewska jako Ewa, Iwona Cyrkler-Kuśmierska jako Starzec, Małgorzata Żyszkiewicz jako Zosia, Iwona Zarzycka jako Marcelina, Magdalena Granos jako Róża oraz Kinga Dziewicka jako Anioł.
W rolę chóru aniołów wcieliły się Anna Kwietniewska, Urszula Dubil i Kinga Dziewicka. Wprowadzenie przygotowała Irena Piątek.
Za reżyserię odpowiadały Joanna Tyralla i Małgorzata Pidel, scenografię przygotowali Joanna Tyralla, Rafał Tyralla, Franciszek Tyralla i Dariusz Cięszczyk, a za dźwięk i światło odpowiadał Paweł Januszek.
Chodelska interpretacja „Dziadów” była nie tylko artystycznym wydarzeniem. Widowisko przypomniało również, że dramat Mickiewicza, mimo upływu niemal dwóch stuleci od jego powstania, wciąż stawia pytania aktualne także dzisiaj. Odpowiedzialność człowieka za własne czyny, współczucie wobec drugiego człowieka czy sens cierpienia w imię wyższych wartości nie są przecież wyłącznie tematami z podręcznika do historii literatury.
I właśnie dlatego tegoroczne Narodowe Czytanie w Chodlu trudno nazwać po prostu czytaniem. Mickiewiczowskie słowa dostały tu głosy, twarze, światło i scenę. A „Dziady” na jeden wieczór przestały być tylko lekturą – stały się żywym przedstawieniem, które pozwoliło mieszkańcom spojrzeć na dobrze znany dramat z zupełnie innej perspektywy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.