Niepokojące informacje zaczęły krążyć w przestrzeni internetowej tuż przed świętami. Według nich przychodnia przy ul. Młodzieżowej miałaby przestać funkcjonować, a zapisani do niej pacjenci zostaliby skierowani do placówek poza Poniatową. Sprawa szybko trafiła na forum Rady Miejskiej.
Radna Beata Brzozowska-Zburzyńska otwarcie zapytała o przyszłość placówki, podkreślając, że jej ewentualna likwidacja byłaby ogromnym problemem – szczególnie dla seniorów, rodzin z dziećmi i osób bez własnego transportu.
– Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy te informacje są prawdziwe i skąd w ogóle się wzięły – mówiła.
Burmistrz Poniatowej Paweł Karczmarczyk uspokajał, że w rozmowach ze starostą nie pojawił się temat likwidacji przychodni, choć jednocześnie przyznał, że sytuacja finansowa ochrony zdrowia jest bardzo trudna.
– Wiadomo, że pieniędzy nie ma – zaznaczył.
Do sprawy odniosła się także prezes Powiatowego Centrum Zdrowia Agnieszka Merwa. Zapewniła, że na dzień 19 grudnia 2025 roku nie zapadła decyzja o likwidacji przychodni. Jednocześnie nie ukrywała, że POZ generuje straty, a liczba pacjentów w Poniatowej wyraźnie spada. Od stycznia do listopada ubyło ich około 170, podczas gdy – jak podkreślała – dla rentowności placówki potrzeba około 3 tysięcy zapisanych osób.
– Mając na uwadze potrzeby lokalnej społeczności, będziemy starali się zrobić wszystko, aby ta przychodnia została utrzymana – deklarowała prezes PCZ. Jednocześnie zaznaczyła, że szpitale powiatowe w całej Polsce znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, a finansowanie z NFZ nie pokrywa realnych potrzeb.
W dyskusji pojawiły się jednak także głosy znacznie ostrzejsze. Radny Dariusz Celejewski ostrzegał przed – jak to określił – „powolnym wygaszaniem” przychodni. Przypomniał historię likwidacji oddziału pediatrycznego w Poniatowej sprzed lat i sugerował, że obecny scenariusz może wyglądać podobnie: najpierw zniechęcanie pacjentów, potem wykazywanie strat, a na końcu zamknięcie placówki.
Emocje podgrzał również były członek Zarządu Powiatu Opolskiego, a jednocześnie mieszkaniec gminy Poniatowa, Michał Kramek, który publicznie zaprotestował przeciwko – jego zdaniem – ograniczaniu funkcjonowania przychodni. Podkreślał, że POZ w Poniatowej powstał w 2022 roku właśnie po to, by zwiększyć dostępność do lekarza, a zdrowie mieszkańców nie może być traktowane wyłącznie jako pozycja w tabelach finansowych. W jego ocenie brak jasnej i publicznej informacji rodzi nieufność i poczucie lekceważenia lokalnej społeczności.
Pojawiły się także sugestie rozwiązań – m.in. wprowadzenie dyżurów specjalistów, takich jak kardiolog czy endokrynolog, co mogłoby zachęcić mieszkańców do korzystania z przychodni. Prezes PCZ studziła jednak oczekiwania, wskazując na ogromne braki kadrowe i ograniczenia systemowe.
Choć oficjalnie nie ma decyzji o likwidacji przychodni POZ w Poniatowej, mieszkańcy oczekują jasnych deklaracji i realnych działań. Dla wielu z nich dostęp do lekarza „na miejscu” to nie luksus, lecz podstawowe poczucie bezpieczeństwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.