W obradach uczestniczyli przedstawiciele Powiatowego Centrum Zdrowia w Opolu Lubelskim: prezes Agnieszka Merwa, starosta Dariusz Piotrowski oraz wicestarosta Janusz Złotucha. Obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych gminy Poniatowa – burmistrz Paweł Karczmarczyk, jego zastępczyni Aneta Poniatowska, radni oraz kierownicy jednostek organizacyjnych.
Posiedzenie rozpoczęło się o godzinie 13 w sali konferencyjnej urzędu. Termin spotkania nie był przypadkowy, bo w ostatnich miesiącach wśród mieszkańców narastał niepokój dotyczący dostępności świadczeń medycznych, funkcjonowania lokalnych placówek ochrony zdrowia oraz przyszłości przychodni POZ w Poniatowej. Obawy te nasiliły się po pojawieniu się w przestrzeni publicznej informacji sugerujących możliwość ograniczenia lub nawet wygaszenia działalności placówki.
Przedstawiciele PCZ szczegółowo omówili aktualną sytuację spółki, odpowiadając na pytania radnych i mieszkańców. Jak podkreślano, na ten moment nie zapadła decyzja o likwidacji przychodni przy ul. Młodzieżowej, jednak jej funkcjonowanie pozostaje dużym wyzwaniem finansowym. Prezes PCZ Agnieszka Merwa przyznała, że placówka jest nierentowna i nie stanowi podstawowej misji szpitala powiatowego.
– POZ w Poniatowej jest działalnością nierentowną dla szpitala – mówiła prezes PCZ, zwracając uwagę na krążące w mediach społecznościowych krzywdzące opinie dotyczące pracy przychodni.
Obecnie do przychodni zapisanych jest 847 pacjentów, podczas gdy – aby działalność przestała generować straty – liczba ta powinna wynosić co najmniej 2200 osób. Jak informowano, wydatki placówki dwukrotnie przewyższają jej przychody. Mieszkańcy zwracali również uwagę na ograniczoną dostępność lekarzy, w tym fakt, że w środy w przychodni nie przyjmuje żaden lekarz rodzinny.
Burmistrz Paweł Karczmarczyk pytał o możliwość „rozreklamowania” przychodni oraz zwiększenia dostępności lekarzy specjalistów, chociażby na kilka godzin w tygodniu. Prezes PCZ wyjaśniała jednak, że takie działania uzależnione są od decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia oraz dostępności specjalistów, których w całym systemie ochrony zdrowia brakuje.
– Aktualna sytuacja w ochronie zdrowia jest naprawdę bardzo zła, a najtrudniejszą sytuację mają dziś szpitale powiatowe – podkreślała Agnieszka Merwa. Jak dodała, po trzecim kwartale 2025 roku wynik finansowy spółki poprawił się w porównaniu do roku 2024, jednak przyszłość nadal pozostaje niepewna.
Problem niewystarczającej liczby pacjentów w przychodni pojawiał się już od początku jej działalności. Jak informowano wcześniej, strata placówki wzrosła z 422 tys. zł w pierwszym roku działalności do 703 tys. zł w 2024 roku. Władze powiatu liczyły wówczas na większe wsparcie gminy, podkreślając, że tak wysokich strat nie jest w stanie długofalowo udźwignąć budżet powiatu.
Filia POZ przy ul. Młodzieżowej 6 działa obecnie od poniedziałku do piątku. Przy obecnej liczbie pacjentów jej funkcjonowanie nie bilansuje się, a przyszłość pozostaje niepewna. Choć żadna decyzja o likwidacji przychodni jeszcze nie zapadła, atmosfera wokół tematu jest napięta. Mieszkańcy oczekują jasnych deklaracji i konkretnych działań.
Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Wspólnoty Opolskiej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.