Reklama

Reklama

Ostatnia droga dr. Ryszarda Majaka. "Odszedł wspaniały mecenas sztuki, naukowiec i skromny człowiek"

Opublikowano:
Autor:

Ostatnia droga dr. Ryszarda Majaka. "Odszedł wspaniały mecenas sztuki, naukowiec i skromny człowiek" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

ZMARLI Choć na stałe mieszkał w Warszawie, to Kamień był dla niego miejscem wyjątkowym na ziemi. Ryszard Majak zmarł w wieku 74 lat.

Reklama

W sobotę w Piotrawinie odbył się pogrzeb dr. Ryszarda Majaka, którego rodzinne korzenie wywodzą się z powiatu opolskiego. A konkretnie z Kamienia, w gminie Łaziska.

W ostatniej drodze zmarłemu towarzyszyła rodzina, przyjaciele i znajomi, ludzie kultury i sztuki. W ich pamięci zapisał się jako nie tylko wspaniały mecenas sztuki i naukowiec, ale przede wszystkim skromny człowiek, pełen ciepła i optymizmu.

Na pogrzebie pojawił się również były wójt z Łazisk, z którym zmarły współpracował.

- Poznaliśmy się jak byłem wójtem. Przyjeżdżał do mnie. Ofiarował swoją pomoc m.in. w ministerstwie edukacji. Podpowiadał i ukierunkowywał mnie, jak niektóre rzeczy zrobić. Wtedy byłem jeszcze młody, stawiałem pierwsze kroki w samorządzie – wspomina Roman Radzikowski, były wójt gminy Łaziska.  

Mieszkańcom powiatu opolskiego Ryszard Majak znany był przede wszystkim z działalności samorządowej i kulturalnej. Był radnym Rady Powiatu w Opolu Lubelskim drugiej kadencji, organizatorem licznych koncertów i recitali. To dzięki niemu m.in. w chodelskim i piotrawińskim kościele z koncertem wystąpił zespół Mazowsze, w Opolu Lubelskim odbył się festiwal Od Opola do Opola, a w pobliskim Nałęczowie dziesięć edycji Festiwalu Belcanto, który promował młodych i utalentowanych polskich artystów i śpiewaków operowych.

- To był naprawdę bardzo cudowny człowiek, bardzo kontaktowy, bardzo uczciwy, który chciał zrobić bardzo wiele dla muzyki. Przyjaźniliśmy się. Jego odejście to ogromna strata - mówi Barbara Słowik z Poniatowej.

Ryszard Majak z wykształcenia był doktorem nauk ekonomicznych. Doradzał premierowi Pawlakowi. Był dyrektorem Polskich Nagrań, prezesem fundacji Pro Arte.

- Kochał artystów i muzykę. Będąc dyrektorem Polskich Nagrań ocalił od zapomnienia dorobek polskiej muzyki rozrywkowej i klasycznej – wspominała zmarłego jedna z jego znajomych.

Zmarł 16 czerwca. Urna z jego prochami spoczęła w rodzinnym grobie na cmentarzu w Piotrawinie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy