Obok dobrze znanych mieszkańcom przedstawicieli firmy Lasuno pojawiło się trzech reprezentantów Tauron Zielona Energia.. To przedstawiciele państwowej firmy, której nazwa i skala działalności budzą w Polsce szacunek oraz poczucie bezpieczeństwa. Już sam fakt ich obecności dodał całej rozmowie powagi i wiarygodności, a wielu mieszkańców od razu poczuło, że sprawy weszły na wyższy poziom i że projekt w Poniatowej ma znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Poważny gracz
TAURON to jeden z największych koncernów energetycznych w Polsce - spółka Skarbu Państwa, notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, z kapitałem zakładowym przekraczającym 8,7 miliarda złotych. Jest fundamentem polskiego systemu energetycznego i gwarantem bezpieczeństwa dostaw energii dla ponad 5,5 miliona klientów. To największy dystrybutor prądu w kraju i drugi największy producent energii, działający w elektrowniach konwencjonalnych, wodnych, fotowoltaicznych i wiatrowych, a także rozwijający nowoczesne magazyny energii oraz liczne inwestycje w sektorze zielonej energii. Tego rodzaju firma nie wchodzi w projekty przypadkowe, niepewne ani nieopłacalne, a jej zaangażowanie jest zawsze poprzedzone szczegółową analizą techniczną, finansową i organizacyjną.
Dlatego decyzja TAURONU, by wejść w inwestycję wiatrową w Poniatowej, jest potwierdzeniem, że projekt jest dobrze przygotowany i w pełni bezpieczny, a także że wszystkie wcześniejsze obietnice - od kwestii technicznych, po korzyści dla gminy - mają solidne podstawy i gwarancję realizacji. Obecność tak dużego partnera oznacza, że Lasuno nie działa już samodzielnie, lecz z potężną i stabilną instytucją, która zostanie operatorem farmy wiatrowej na dziesięciolecia.
Mądrzej i spokojniej
Spotkanie przebiegło znacznie spokojniej niż dotychczasowe, a dyskusja miała charakter bardzo rzeczowy i merytoryczny.
Na sali obecni byli również lokalni radni - zarówno zwolennicy inwestycji, jak i jej przeciwnicy - lecz tym razem polityka została za drzwiami podstawówki, a rozmowa toczyła się w atmosferze szacunku i zainteresowania faktami. Nawet osoby, które dotąd były sceptyczne, słuchały argumentów w sposób spokojny.
Biało-czerwone energia
W tle tej rozmowy wybrzmiewał także ważny wątek patriotyzmu i bezpieczeństwa energetycznego, bo w czasach wojny za naszą granicą i niepewności na rynkach surowców coraz więcej mieszkańców rozumie, że własne, lokalne źródła energii to realna ochrona naszych rodzin, naszych domów i naszej gminy. Wiatr, który wieje nad Poniatową, jest pewny i nie zależy od decyzji Moskwy, Berlina czy żadnej innej stolicy. Rozwijanie takich projektów jak nasza farma wiatrowa, to jedna z najbardziej praktycznych form patriotyzmu. Jest cicha, rozsądna i służąca przyszłym pokoleniom. Dzięki takim inwestycjom możemy nie tylko stabilizować ceny energii, ale też wzmacniać odporność lokalnej infrastruktury oraz uniezależniać się od zewnętrznych dostaw, co w dzisiejszym świecie ma znaczenie większe niż kiedykolwiek.
Może jednak się dogadamy…
Dlatego można powiedzieć, że Poniatowa jest dziś bliżej kompromisu wokół wiatraków niż kiedykolwiek wcześniej, a wejście TAURON do gry sprawiło, że wielu mieszkańców zaczęło patrzeć na inwestycję z większym spokojem i nadzieją, bo wiedzą, że w sprawie kluczowej dla gminy nie są już zdani na siebie, lecz mają za partnera jedną z najważniejszych firm w Polsce i troszczącą się o bezpieczeństwo energetyczne milionów ludzi.
Jeżeli rozmowy będą przebiegały dalej w takiej atmosferze, a mieszkańcy będą aktywnie uczestniczyć w procesie, to inwestycja może stać się nie tylko źródłem prądu, ale również szansą na realny rozwój i poprawę jakości życia w całej Poniatowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.