reklama

Sadownicy, przetwórcy i lokalni producenci z powiatu opolskiego. Jak sprzedawać nie tylko owoce, ale i markę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sadownicy, przetwórcy i lokalni producenci z powiatu opolskiego. Jak sprzedawać nie tylko owoce, ale i markę - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PROMOWANEsponsorowanyPowiat opolski to zagłębie sadownicze i owocowe Lubelszczyzny. Maliny, truskawki, porzeczki i jabłka z okolic Opola Lubelskiego, Karczmisk czy Wilkowa trafiają na rynki w całej Polsce i za granicę. Problem w tym, że większość tutejszych producentów sprzedaje towar anonimowo — skupom i pośrednikom, którzy przejmują całą wartość marki. Tymczasem coraz więcej gospodarstw i lokalnych przetwórni odkrywa, że własna, rozpoznawalna marka pozwala sprzedawać drożej i budować stałe grono klientów.
reklama

Marka zaczyna się od drobiazgów

Budowanie rozpoznawalności nie wymaga od razu kampanii telewizyjnej. Gospodarstwo sprzedające soki, konfitury czy owoce prosto z pola może zacząć od rzeczy prostych: spójnego logo, estetycznych etykiet i drobnych upominków dla klientów. Gadżety reklamowe dołączane do zakupów sprawiają, że klient wraca — a w handlu bezpośrednim to właśnie powracający klienci decydują o rentowności.

Sprawdzonym pomysłem są kubki reklamowe z logo gospodarstwa lub tłoczni. Kubek wręczony przy większym zakupie soku trafia do kuchni klienta i codziennie przypomina, skąd pochodził ten dobry sok jabłkowy. Podobnie działają torby bawełniane z nadrukiem, w których klienci noszą potem zakupy po całym mieście.

Sezon targowy i jarmarki — czas żniw dla promocji

reklama

Jarmarki produktów lokalnych, dożynki gminne i święta plonów to dla producentów z powiatu opolskiego najważniejsze okazje sprzedażowe w roku. Stoisko, które się wyróżnia, sprzedaje więcej — to zasada stara jak handel. Odzież reklamowa odgrywa tu większą rolę, niż mogłoby się wydawać. Obsługa stoiska w jednolitych fartuchach lub koszulkach z logo wygląda profesjonalnie i buduje zaufanie do produktu. Klient podświadomie zakłada: skoro zadbali o wygląd, zadbali też o jakość.

Koszulki reklamowe sprawdzają się również podczas zbiorów i sprzedaży sezonowej. Pracownicy w firmowych koszulkach na polu samozbioru truskawek to nie tylko porządek organizacyjny, ale i setki zdjęć, które klienci publikują w mediach społecznościowych — z widocznym logo gospodarstwa.

Drobne upominki, wielki efekt

reklama

Na stoiskach targowych warto mieć zawsze zapas drobiazgów do rozdawania. Długopisy reklamowe kosztują grosze, a przyjmowane są z uśmiechem — szczególnie gdy towarzyszą wizytówce z numerem telefonu do gospodarstwa. Smycze reklamowe docenią z kolei uczestnicy lokalnych wydarzeń rowerowych i biegowych, których w regionie Małopolskiego Przełomu Wisły przybywa z roku na rok.

Kluczowe jest, by gadżety były porządne. Produkt spożywczy najwyższej jakości w połączeniu z tandetnym upominkiem tworzy dysonans, który podkopuje markę. Dlatego lokalni producenci coraz częściej zamawiają upominki u wyspecjalizowanych dostawców. Dobrym przykładem jest Reklamowe24 — producent gadżetów reklamowych oferujący pełen katalog produktów z indywidualnym nadrukiem, w tym linie ekologiczne, które doskonale współgrają z wizerunkiem naturalnej żywności prosto od rolnika. Możliwość zamawiania niewielkich nakładów sprawia, że na profesjonalne znakowanie stać nawet małe gospodarstwo.

reklama

Od anonimowego dostawcy do lokalnej marki

Historia wielu polskich marek spożywczych zaczynała się od przydrożnego stoiska. To, co odróżnia gospodarstwa, które zbudowały markę, od tych, które wciąż sprzedają anonimowo, to konsekwencja w pokazywaniu własnej nazwy — na etykiecie, na koszulce sprzedawcy, na kubku klienta i na długopisie, którym podpisuje się fakturę. W czasach, gdy konsumenci coraz chętniej kupują lokalnie i szukają produktów z historią, producenci z powiatu opolskiego mają wszystko, czego potrzeba. Wystarczy podpisać się pod własną pracą — dosłownie.

Sprzedaż internetowa też potrzebuje opakowania z duszą

Coraz więcej gospodarstw i przetwórni z regionu sprzedaje swoje produkty przez internet — soki, przetwory i miody jadą kurierem w całą Polskę. W tym kanale rola upominków rośnie jeszcze bardziej. Drobiazg z logo dołączony do paczki — długopis reklamowy, magnes czy naklejka — zamienia zwykłą wysyłkę w doświadczenie, o którym klient opowiada znajomym i które chętnie pokazuje w internecie. Koszt takiego dodatku to ułamek wartości zamówienia, a wpływ na liczbę powracających klientów bywa zaskakująco duży. W handlu żywnością, gdzie zaufanie do producenta jest wszystkim, każdy taki gest przybliża gospodarstwo do statusu marki, którą kupuje się z nazwiska.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo