reklama

Zaginął w lesie, zapadł zmrok i nie potrafił znaleźć drogi do domu. 62-latka z Łazisk odnalazł policjant z Poniatowej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zaginął w lesie, zapadł zmrok i nie potrafił znaleźć drogi do domu. 62-latka z Łazisk odnalazł policjant z Poniatowej - Zdjęcie główne
Autor: KPP Opole Lubelskie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje opolskieMężczyzna oddalił się od znajomego i nie wrócił do domu. Zaniepokojona rodzina zawiadomiła policję.
reklama

Dwie godziny trwały intensywne poszukiwania 62-letniego mieszkańca gminy Łaziska, który zaginął podczas wyprawy do lasu. Mężczyzna oddalił się od znajomego i nie wrócił do domu. Zaniepokojona rodzina zawiadomiła policję. Zaginionego odnaleziono dopiero po zmroku, w kompleksie leśnym. Był zziębnięty i zdezorientowany, ale na szczęście nic poważnego mu się nie stało.

Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim w poniedziałek, przed godz. 20. Z ustaleń wynikało, że 62-latek jeszcze przed południem wybrał się do lasu ze znajomym. W pewnym momencie oddalił się od kolegi, zamierzając samodzielnie wrócić do domu. Nie dotarł jednak do miejsca zamieszkania.

Gdy mężczyzna przez wiele godzin nie dawał znaku życia, jego żona zdecydowała się zgłosić zaginięcie. Sytuacja była poważna, ponieważ zapadał zmrok, a mężczyzna nadal przebywał w lesie.

reklama

fot. KPP Opole Lubelskie

W akcji wszyscy policjanci będący na służbie

Dyżurny skierował do poszukiwań policjantów będących w służbie z opolskiej komendy oraz komisariatu w Poniatowej. W działania włączyli się również członkowie rodziny i znajomi zaginionego.

Po około dwóch godzinach intensywnych poszukiwań 62-latek został odnaleziony przez policjanta z Poniatowej. Mężczyzna był wychłodzony. Jak wyjaśnił funkcjonariuszom, stracił orientację w terenie i nie potrafił odnaleźć właściwej drogi, ponieważ w lesie zrobiło się ciemno.

– Mężczyzna był zziębnięty. Jak oświadczył, zgubił się w lesie, bo było ciemno. Policjanci wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Zespół medyczny przebadał 62-latka. Na szczęście jego życiu i zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo – informuje podkom. Katarzyna Bigos, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

reklama

Po badaniu mężczyzna wrócił do domu i trafił pod opiekę rodziny. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie, ale zdarzenie przypomina, jak niebezpieczne mogą być samotne wyprawy do lasu, szczególnie jesienią, gdy szybko zapada zmrok.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo