We wtorek, 28 kwietnia na drodze wojewódzkiej nr 824 w miejscowości Uściąż (powiat opolski) policjanci z opolskiej drogówki, patrolujący trasę nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zmierzyli prędkość jadącego Volvo. Kierowca w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h, poruszał się z prędkością aż 126 km/h.
A to był dopiero początek kłopotów, bo podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia - 43-letni mieszkaniec powiatu opolskiego miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami za popełnione wykroczenie 43-latek został ukarany mandatem karnym, a na jego konto zostały dopisane punkty karne. Natomiast za popełnione przestępstwo (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości - dop.red.) odpowie przed sądem - informuje podkomisarz Katarzyna Bigos, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.
fot. KPP Opole Lubelskie
Mężczyźnie zatrzymano elektronicznie prawo jazdy. Teraz grożą mu poważne konsekwencje.
- Grozi mu za to kara do trzech lat pozbawienia wolności. Musi się również liczyć ze świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum trzy lata - dodaje podkomisarz Katarzyna Bigos.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość i alkohol to jedne z najczęstszych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych, a w tym przypadku interwencja funkcjonariuszy mogła zapobiec poważnej tragedii.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.