Przez większą część sezonu w pasiece życie toczy się w zawrotnym tempie. Tysiące pszczół mają swoje zadania – jedne opiekują się młodym pokoleniem, inne budują plastry i produkują wosk, kolejne pilnują ula, a zbieraczki wyruszają na kwiaty po nektar i pyłek.
Pojedyncza pszczoła żyje latem zaledwie około 4–6 tygodni. W tym krótkim czasie wykonuje ogromną pracę. Pod koniec życia najczęściej zostaje zbieraczką i odbywa kolejne loty po pożytek.
A ile miodu może wyprodukować jedna pszczoła? Szacuje się, że przez całe swoje życie zaledwie około 1/12 łyżeczki. Dopiero praca całej rodziny sprawia, że z tysięcy takich niewielkich wysiłków powstają kilogramy miodu.
- Dlatego słoik miodu jest czymś więcej niż tylko słodkim produktem. To efekt pracy tysięcy pszczół, setek tysięcy lotów i współpracy całej rodziny. Mamy nadzieję, że każdy z nas potrafi docenić ten wyjątkowy produkt dar natury i przy kolejnej zimowej herbacie z odrobiną miodu znajdzie czas na chwilę refleksji nad tym w jaki sposób powstał - mówi dodaje por. Sylwia Smaga.
Jesienią wszystko zaczyna wyglądać inaczej.
Kwiatów jest coraz mniej, pszczoły coraz rzadziej opuszczają ule, a rodzina przygotowuje się do zimy. Owady tworzą tzw. kłąb zimowy, w którym wspólnie utrzymują odpowiednią temperaturę i korzystają z zapasów zgromadzonych w ulu.
– W pasiece kończy się pewien cykl. Jesień to dla pszczelarza, także tego za więziennym murem, czas przygotowań do zimy. Ule zwalniają, pszczoły zmieniają rytm pracy, a rodziny pszczele przygotowują się do najtrudniejszej części roku – mówi por. Sylwia Smaga z Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim.
Jak podkreśla, kontakt z pszczołami to również ciągła nauka.
– Każda wizyta w pasiece to nowe doświadczenia i nowe umiejętności, bo pszczoły nie przestają nas zadziwiać – dodaje.
fot. Zakład Karny w Opolu Lubelskim
Miód z lokalną historią
Efektem pracy pszczół jest m.in. miód wielokwiatowy, który trafia na lokalne kiermasze charytatywne. Ma również swoją niepowtarzalną nazwę, której autorem jest Piotr Stefaniak.
Dla pszczelarzy słoik miodu to coś więcej niż tylko słodki produkt. Za każdą jego kroplą kryją się tysiące owadów, setki tysięcy lotów i praca całej pszczelej rodziny.
– Jedna pszczoła miodna żyje latem zaledwie około 4–6 tygodni. Przez ten krótki czas wykonuje ogrom pracy – opiekuje się larwami, buduje plastry, zbiera nektar i pyłek, a przede wszystkim pracuje dla całej rodziny. Przyjmuje się, że w ciągu całego życia jedna pszczoła produkuje zaledwie około 1/12 łyżeczki miodu. To pokazuje, jak wielką wartość ma każda kropla miodu, którą znajdujemy w słoiku – mówi por. Sylwia Smaga.
Prowadzenie pasieki wymaga jednak wiedzy i odpowiedniego przygotowania. Dlatego Zakład Karny w Opolu Lubelskim współpracuje w tym zakresie z Uniwersytetem Przyrodniczym w Lublinie.
- W tym miejscu chcemy złożyć serdecznie podziękowania przedstawicielom Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, na czele z Rektorem prof. dr. hab. Krzysztofem Kowalczykiem, prof. dr. hab. Grzegorzem Borsukiem za poświęcony czas i wsparcie przy prowadzeniu pasieki - dodaje por. Sylwia Smaga.
Teraz przed pszczołami spokojniejsze miesiące. Dla opiekunów pasieki to z kolei czas sprawdzenia, czy rodziny są odpowiednio przygotowane do zimy.
Bo w pszczelarstwie nic nie kończy się na dobre. Jesień zamyka jeden cykl, ale jednocześnie rozpoczyna oczekiwanie na kolejny – pierwsze wiosenne obloty, pierwsze kwiaty i ponowny początek pracy.
A zanim nadejdzie wiosna, pozostaje jeszcze pamiętać o tym, ile pracy kryje się w każdej kropli miodu.
fot. Zakład Karny w Opolu Lubelskim
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.