Uroczystości rozpoczęły się od złożenia wiązanek kwiatów i zapalenia zniczy przy Kapliczce–Pomniku Pomordowanych w Szczuczkach. Następnie uczestnicy odśpiewali hymn państwowy, a po wystąpieniach zaproszonych gości odprawiona została Msza Święta w intencji ofiar.
Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele władz województwa lubelskiego, w tym wicemarszałek województwa Marek Wojciechowski oraz przedstawiciel wojewody lubelskiego. Gminę Poniatowa reprezentowali wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Furtak i Paweł Stachyra oraz radny Łukasz Łubkowski. W obchodach uczestniczył również etatowy członek Zarządu Powiatu w Opolu Lubelskim Jan Wójcik, a także burmistrzowie sąsiednich gmin, delegacje organizacji i instytucji oraz liczne poczty sztandarowe.
Nie zabrakło również mieszkańców. Ich obecność w tym miejscu ma znaczenie szczególne – Szczuczki są bowiem jednym z tych punktów na mapie regionu, w których historia II wojny światowej nie jest tylko datą w podręczniku.
1 października 1939 roku
Do tragedii doszło 1 października 1939 roku. Według ustaleń historyków do Szczuczek wkroczyli żołnierze niemieckiego Wehrmachtu. W miejscowości prowadzono rewizje i poszukiwania broni, a miejscowych mężczyzn zatrzymywano i doprowadzano do budynku szkoły. IPN wskazuje, że za zbrodnię odpowiedzialna była 4. Dywizja Piechoty Wehrmachtu.
W szkole zgromadzono ponad stu mężczyzn. Następnie dokonano ich rozstrzelania, a ciała spalono. Szczuczki stały się w ten sposób miejscem jednej z pierwszych masowych zbrodni na ludności cywilnej na Lubelszczyźnie podczas II wojny światowej. IPN podaje, że liczba ofiar przekroczyła sto osób. W różnych opracowaniach pojawia się liczba 102 zamordowanych.
Zbrodnia była odwetem za domniemaną pomoc mieszkańców dla polskiego wojska. Jak podkreślał podczas wcześniejszych obchodów zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma, ofiary zostały nie tylko rozstrzelane, ale również doszło do spalenia ich ciał w budynku szkoły.
Historia Szczuczek ma również swój wymiar świadectwa. W ramach programu „Historia Mówiona” Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” zachowano relację Seweryny Gontarczyk, dotyczącą wydarzeń z 1 października 1939 roku. Jej wspomnienia pokazują tragedię nie tylko przez pryzmat dokumentów, ale również pamięci ludzi, którzy znali tę historię z przekazów świadków.
Miejsce, które przypomina
Dziś w miejscu związanym z tragedią znajduje się kapliczka–pomnik poświęcona pomordowanym. To właśnie przy niej co roku odbywają się uroczystości rocznicowe.
Mieszkańcy przychodzą tu z kwiatami i zniczami, delegacje składają wieńce, a kolejne pokolenia słuchają historii wydarzeń sprzed 87 lat. Kapliczka nie jest więc wyłącznie miejscem pamięci o konkretnych ofiarach. Stała się także symbolem zachowania pamięci o mieszkańcach, którzy zginęli w pierwszych tygodniach wojny.
W 2022 roku miejsce pamięci zostało zrewitalizowane. Podczas 83. rocznicy mordu odbyło się uroczyste odsłonięcie odnowionej kaplicy–pomnika. W prace zaangażowany był również Instytut Pamięci Narodowej.
Tegoroczne obchody ponownie pokazały, że pamięć o Szczuczkach nie kończy się na jednej dacie w kalendarzu. Co roku w pierwszą niedzielę października mieszkańcy i przedstawiciele kolejnych pokoleń spotykają się w tym miejscu, by przypomnieć o tych, którzy nie doczekali końca wojny.
To właśnie takie miejsca przypominają, że wielka historia ma również wymiar bardzo lokalny. Za liczbami ofiar kryli się konkretni ludzie – mieszkańcy wsi, ojcowie, synowie i bracia. Ich historia została zapisana w pamięci Szczuczek i przekazywana jest kolejnym pokoleniom.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.