Nie zdążyły jeszcze na dobre ochłonąć po obchodach 20-lecia Stowarzyszenia Amazonek w Poniatowej, które odbyły się we wrześniu, gdy ponownie ruszyły w drogę. Tym razem celem była Jasna Góra i doroczna pielgrzymka kobiet, które łączy doświadczenie choroby nowotworowej.
Dla Poniatowskich Amazonek nie była to jednak wyłącznie podróż o charakterze religijnym. To przede wszystkim spotkanie kobiet, które doskonale rozumieją, jak ważne w chorobie są wsparcie, rozmowa, przyjaźń i świadomość, że nie trzeba przez trudne chwile przechodzić samotnie.
Wspólna droga i modlitwa
Jasna Góra od lat jest miejscem szczególnym dla Amazonek. Każda przyjeżdża tam z własną historią – doświadczeniami choroby, wspomnieniami trudnych chwil, ale także powodami do radości i wdzięczności.
Poniatowskie Amazonki rozpoczęły pielgrzymkę od Drogi Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich.
– W ciszy i skupieniu zatrzymywałyśmy się przy kolejnych stacjach, powierzając Bogu nasze troski, intencje oraz tych, których nosimy w naszych sercach – wspominają.
Był to czas zadumy, modlitwy i wewnętrznego wyciszenia.
Najważniejszym punktem pielgrzymki była sobotnia uroczysta Msza Święta odprawiona na jasnogórskich Błoniach. Wzięły w niej udział tysiące Amazonek z całej Polski, a także przedstawicielki stowarzyszeń z Niemiec, Czech i Słowacji.
Dla uczestniczek było to wyjątkowe spotkanie – tak liczna grupa kobiet, które mają za sobą doświadczenie raka piersi, stworzyła niezwykłą wspólnotę.
Uroczystość rozpoczął Hymn Amazonek. Nie zabrakło również słów powitania, podziękowań i wzruszających momentów.
fot. Stowarzyszenie Amazonki w Poniatowej
Róż i żółte słoneczniki
Na jasnogórskich Błoniach trudno było nie zauważyć charakterystycznego koloru Amazonek. Wśród tysięcy uczestniczek dominował róż, a nad głowami pojawiały się żółte słoneczniki.
Ten symbol na stałe wpisał się w tradycję pielgrzymki. Słonecznik ma przypominać o słońcu, nadziei, radości i sile – wartościach szczególnie ważnych dla kobiet, które przeszły przez chorobę.
Poniatowskie Amazonki podkreślają, że podczas pielgrzymki nie zabrakło również wzruszeń. Ważnym momentem było odczytanie listu gratulacyjnego, który stowarzyszenie otrzymało od Pani Prezydentowej.
Ze skupieniem wysłuchały także homilii, w której znalazły słowa nadziei i przypomnienie, że choroba nie musi oznaczać końca aktywnego życia.
Można wrócić do pracy, swoich pasji, spotkań z ludźmi i planów. Można ponownie cieszyć się codziennością.
Najważniejsze jest to, że jesteśmy razem
Poza modlitwą i oficjalnymi uroczystościami pielgrzymka była także czasem rozmów, spotkań i zwykłej ludzkiej bliskości.
– Był to naprawdę piękny i potrzebny czas. Czas modlitwy, refleksji, ale również spotkań, rozmów, uśmiechów i wzruszeń. Czas, kiedy mogłyśmy pobyć razem, wymienić doświadczenia, przytulić się i po prostu być obok siebie – przekazują Poniatowskie Amazonki.
Jak podkreślają, właśnie takie chwile pokazują, jak wielką siłę może dawać wspólnota.
Czasami nie potrzeba wielkich słów. Wystarczy rozmowa, dobre słowo, wysłuchanie albo zwyczajna obecność drugiej osoby.
– Po raz kolejny przekonałyśmy się, jak wielka siła tkwi we wspólnocie. Jak ważne jest nasze Stowarzyszenie i wszystko, co robimy dla siebie nawzajem – mówią.
Z Jasnej Góry wróciły z poczuciem wdzięczności, nadziei i przekonaniem, że razem łatwiej stawiać czoła trudnym doświadczeniom.
– W tej wspólnocie Amazonek jest nasza ogromna siła – w serdeczności, empatii, przyjaźni i wzajemnym wsparciu.
I właśnie dlatego chcą tam wracać.
fot. Stowarzyszenie Amazonki w Poniatowej
Październik – pamiętajmy o badaniach
Historia Poniatowskich Amazonek ma też drugie przesłanie, szczególnie ważne właśnie w październiku.
Miesiąc świadomości raka piersi jest okazją, by przypomnieć o profilaktyce i regularnych badaniach. Choroba wykryta odpowiednio wcześnie daje znacznie większe możliwości skutecznego leczenia.
Amazonki, które same przeszły tę drogę, wiedzą o tym najlepiej. Dziś swoją historią chcą dawać innym kobietom przede wszystkim nadzieję, ale także zachęcać, by nie odkładać badań na później.
Bo troska o własne zdrowie zaczyna się od jednego prostego kroku – odpowiedzialności za siebie i uważności na własne ciało.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.