Jan Wójcik jako nowy etatowy członek Zarządu Powiatu w Opolu Lubelskim może liczyć na miesięczne wynagrodzenie w wysokości 15 010 zł. Na tę kwotę składają się: 7 400 zł pensji zasadniczej, 2 630 zł dodatku funkcyjnego, 1 480 zł dodatku za staż pracy oraz 3 500 zł dodatku specjalnego (obowiązującego do końca 2026 roku).
Co istotne - najpierw były wybory nowego członka Zarządu, dopiero potem ustalanie szczegółów wynagrodzenia.
Sama decyzja o powołaniu nowego członka zarządu nie obyła się bez zgrzytów. Radni opozycji nie wzięli udziału w głosowaniu, podnosząc argument, że w czasie finansowych wyzwań powiatu tworzenie kolejnego etatu to co najmniej dyskusyjny pomysł.
Z drugiej strony władze przekonują, że większy skład zarządu to większa "kolektywność" decyzji i sprawniejsze działanie.
Przypomnijmy...
Nowy "tłusty" etat w powiecie. Opozycja bojkotuje głosowanie
Po miesiącach sporów Rada Powiatu w Opolu Lubelskim wybrała nowego członka Zarządu. Funkcję etatowego członka objął radny Jan Wójcik. Decyzja zapadła jednak w atmosferze politycznego konfliktu - radni opozycji nie wzięli udziału w głosowaniu, protestując przeciwko tworzeniu nowego stanowiska.
Głosowanie po zmianie statutu
Zgodnie z przepisami etatowego członka Zarządu powiatu wybiera Rada Powiatu na wniosek starosty w głosowaniu tajnym. Po wcześniejszej zmianie statutu powiatu zarząd może liczyć pięciu członków.
Starosta Dariusz Piotrowski zgłosił kandydaturę radnego Jana Wójcika, który ostatecznie został wybrany głosami dziewięciu radnych.
Radni opozycji - Beata Rybak, Paweł Kozak, Tadeusz Błachnio, Janusz Goliszek, Dariusz Wróbel i Lilla Stefanek - nie wzięli udziału w głosowaniu.
"To decyzja o priorytetach"
Podczas sesji i tuż po posiedzeniu swoje stanowisko przedstawiła radna Iwona Rybak, która podkreśliła, że sprzeciw wobec powołania nowego członka zarządu nie ma charakteru personalnego.
- To była świadoma decyzja. Moje stanowisko nie ma charakteru personalnego wobec powołanego członka Zarządu. Dla mnie jest to kwestia odpowiedzialności oraz właściwego wyznaczania priorytetów - powiedziała radna.
Jak zaznaczyła, dotychczas Zarząd Powiatu funkcjonował w trzyosobowym składzie i realizował swoje zadania.
- Radnym nie przedstawiono konkretnego zakresu obowiązków dla nowego członka Zarządu ani nie wskazano, jakie nowe zadania przybyły powiatowi, które uzasadniałyby utworzenie kolejnego etatu - mówiła.
Rybak zwracała uwagę także na sytuację finansową powiatu.
- Podczas sesji usłyszeliśmy, że sytuacja finansowa powiatu jest trudna, że środków jest mniej niż w poprzednich latach i wiele zależy od polityki krajowej. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy właściwym rozwiązaniem jest zwiększanie kosztów administracyjnych poprzez tworzenie nowych etatów - podkreśliła.
Zdaniem radnej powiat stoi dziś przed ważniejszymi wyzwaniami.
- Mamy trudną sytuację w powiatowej służbie zdrowia, pojawiają się informacje o możliwym zamknięciu przychodni w Poniatowej, drogi po zimie wymagają pilnych napraw, a przed powiatem stoją też wyzwania związane z planami utworzenia jednostki wojskowej. To sprawy, które wymagają realnego zaangażowania władz samorządowych - wskazywała.
Radna przypomniała także, że podczas tej samej sesji złożyła interpelację dotyczącą poprawy stanu dróg na terenie gminy Chodel.
- Bezpieczeństwo komunikacyjne mieszkańców powinno być jednym z kluczowych priorytetów władz powiatu - podkreśliła.
"Nie wskazano konkretnych powodów"
Podobne wątpliwości zgłaszał radny Janusz Goliszek, który przed głosowaniem skierował do starosty trzy pytania dotyczące zasadności utworzenia nowego stanowiska.
- Pytałem, jakie konkretne nowe obowiązki uzasadniają powołanie dodatkowego członka Zarządu, dlaczego obecny skład nie jest w stanie ich realizować oraz jakie będą pełne skutki finansowe tej decyzji dla budżetu powiatu - mówił radny.
Jak podkreślał, odpowiedzi nie rozwiały wątpliwości opozycji.
- Usłyszeliśmy, że działania są zgodne ze statutem, a koszty będą liczone dopiero po wyborze nowego członka i późniejszych zmianach w regulaminie - relacjonował.
Zdaniem Goliszka decyzja o powołaniu czwartego etatowego członka zarządu ma przede wszystkim charakter polityczny.
- Oznacza to kolejne stanowisko, kolejną pensję i stałe obciążenie budżetu powiatu. W powiecie, w którym szpital zmaga się z problemami finansowymi, młodzież wybiera szkoły w innych samorządach, a bezrobocie należy do najwyższych w regionie - ocenił.
Zarząd: Większa kolegialność
Władze powiatu odpierały zarzuty opozycji. Wicestarosta Janusz Złotucha przypomniał, że w poprzednich kadencjach zarząd również liczył pięć osób.
- Dwóch nieetatowych członków zarządu także otrzymywało wynagrodzenie za udział w posiedzeniach. W związku z tym różnica finansowa nie jest tak duża, jak się sugeruje - tłumaczył.
Jego zdaniem większy skład zarządu może pozytywnie wpłynąć na sposób podejmowania decyzji.
- Większa liczba osób w zarządzie oznacza bardziej kolegialne i demokratyczne podejmowanie decyzji - mówił.
Wicestarosta podkreślił również, że radny Jan Wójcik może wzmocnić działania powiatu w obszarze edukacji.
"Nie działam przeciwko komuś"
Po ogłoszeniu wyników nowy członek Zarządu podziękował radnym za poparcie.
- Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos. Myślę, że to, co rodziło się w bólach i długo trwało, przyniesie więcej korzyści niż ewentualnych negatywnych skutków finansowych - powiedział.
Radna Iwona Rybak podkreśla jednak, że jej sprzeciw wobec decyzji pozostaje niezmienny.
- Jestem przekonana, że mieszkańców nie interesują spory polityczne. Interesuje ich bezpieczeństwo, rozwój powiatu, dostęp do opieki zdrowotnej oraz rozsądne i odpowiedzialne wydatkowanie publicznych pieniędzy. Nie działam przeciwko komuś. Działam dla mieszkańców - podsumowała.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.