Mężczyzna chciał sprzedać karty piłkarskie na jednym z portali sprzedażowych, wstawił tam ogłoszenie, którym szybko się ktoś zainteresował... Osoba zainteresowana kupnem kart przekazała sprzedającemu informację, że dokonała już płatności i przesyłała link do „odbioru pieniędzy”. Nie podejrzewając podstępu, 41-latek kliknął link i zalogował się na fałszywej stronie podszywającej się pod jego bank.
To był dopiero początek problemów. Wkrótce skontaktował się z nim mężczyzna podający się za pracownika banku. Przekonywał, że aby sfinalizować transakcję, konieczne jest podanie kodu BLIK.
- Rzekomemu pracownikowi banku mężczyzna podał aż trzy kody Blik, za pomocą których zostały wypłacone pieniądze w jednym z bankomatów na terenie kraju. Mężczyzna stracił 8 000 złotych - mówi podkomisarz Katarzyna Bigos, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.
Dopiero gdy pieniądze zniknęły z konta, mężczyzna zorientował się, że został oszukany i zgłosił sprawę policji.
- Apelujemy o ostrożność oraz by nie ulegać presji czasu – zanim przekażemy kod BLIK, upewnijmy się, że za tym nie kryje się próba oszustwa! - dodaje podkomisarz Katarzyna Bigos.
Policja ostrzega: nie należy klikać w podejrzane linki, nawet jeśli wyglądają wiarygodnie, ani udostępniać danych do logowania czy kodów autoryzacyjnych. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej przerwać kontakt i samodzielnie skontaktować się z bankiem. Chwila rozwagi może uchronić przed poważnymi stratami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.