Bo powodów, dla których młodzi nie pojawiają się na wydarzeniach, może być sporo. OCK samo podrzuca kilka możliwości.
„Nie ta oferta?”
Może problemem nie jest brak zainteresowania kulturą, tylko to, że propozycje niekoniecznie trafiają w zainteresowania młodych mieszkańców?
„Złe godziny?”
Nawet najlepsze wydarzenie może nie przyciągnąć, jeśli odbywa się wtedy, kiedy młodzi mają inne plany, naukę czy pracę.
A może po prostu informacja o tym, co dzieje się w OCK, do nich nie dociera?
„Za mało informacji?” – pyta centrum.
Jest też możliwość numer cztery, chyba najciekawsza:
„A może po prostu brakuje rzeczy robionych naprawdę z myślą o Was?”
I właśnie na to OCK najbardziej liczy w odpowiedziach. Nie chodzi o grzeczne „jest dobrze”, ale o konkrety. Co miałoby się pojawić w programie? Co zmienić? Kiedy organizować wydarzenia? Jak o nich informować? Co sprawiłoby, że zamiast kolejnego scrollowania telefonu pojawiłaby się myśl: „Dobra, idę do OCK”?
Centrum zachęca młodych, żeby napisali, co naprawdę myślą.
„Napiszcie wprost, co musiałoby się zmienić, żebyście chcieli przychodzić do OCK” – apeluje.
I od razu dodaje:
„Bez ściemy. Chcemy tylko prawdy! Czytamy wszystko”.
To chyba jedna z tych sytuacji, w których warto odpowiedzieć, nawet jeśli odpowiedź nie będzie dla OCK szczególnie wygodna. Bo jeśli młodzi rzeczywiście mają poczucie, że w lokalnej ofercie czegoś brakuje, trudno dowiedzieć się czegoś lepszego niż właśnie od nich.
A jeśli okaże się, że potrzebują czegoś zupełnie innego niż to, co do tej pory proponowano? Tym lepiej. Przynajmniej będzie od czego zacząć.
No to młodzi – piłka jest po Waszej stronie. Co musiałoby pojawić się w OCK, żebyście naprawdę chcieli tam być? Komentujcie!!!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.