Spotkanie było okazją do wręczenia nagród osobom szczególnie zaangażowanym w rozwój klubu. Wyróżniono tych, którzy swoją pasją, pracą i determinacją dołożyli cegiełkę do budowania silnej i rozpoznawalnej marki Enduro Powiśle. Jak podkreślano, bez ludzi i ich energii klub nie mógłby funkcjonować na tak wysokim poziomie.
A powodów do dumy nie brakowało. Rok 2025 okazał się jednym z najlepszych w historii klubu. Zawodnicy Enduro Powiśle sięgnęli po Puchar Lubelszczyzny Wschodniej w Cross Country, zdobyli 1. miejsce w Mistrzostwach Okręgu Warszawskiego, a także z powodzeniem zorganizowali ostatnią rundę mistrzostw okręgu warszawskiego. Zawody, mimo trudnych warunków atmosferycznych, przyciągnęły liczne grono zawodników i kibiców, potwierdzając rosnącą pozycję klubu w środowisku motocyklowym.
Nie zabrakło również chwili ciszy. Członkowie klubu uczcili pamięć Patryka Piskorka – pasjonata motocykli, zawodnika i kolegi, który niespodziewanie odszedł w listopadzie. Jego obecność i wspólne przejazdy na trasach pozostaną na długo w pamięci całej społeczności Enduro Powiśle.
Podsumowanie roku jasno pokazało, że Enduro Powiśle to znacznie więcej niż wyniki i tabele. To ludzie, którzy pomagają sobie na trasie, dzielą się doświadczeniem i tworzą prawdziwą motocyklową wspólnotę. W klubie nie liczy się marka motocykla ani zasobność portfela – najważniejsze są pasja, charakter i chęć bycia częścią zespołu.
Słowa podziękowania skierowano do wszystkich członków, zawodników, działaczy i sympatyków klubu, a także do Koła Gospodyń Wiejskich w Kępie Choteckiej „Nad Wisłą” za przygotowanie spotkania i doskonałych potraw.
Enduro Powiśle zamyka sezon z gazem w baku, planami na przyszłość i jasnym przekazem: to klub dla tych, którzy kochają motocykle, zapach benzyny i prawdziwe relacje. Do zobaczenia na trasach i przy kolejnych projektach.
Nie zabrakło również chwili ciszy.
fot. Enduro Powiśle
- W listopadzie nagle odszedł Patryk Piskorek - pasjonat motocykli, zawodnik i kolega. Jego śmierć przypomniała nam, jak kruche jest to, co wydaje się oczywiste. Patryk zostaje z nami w pamięci, w rozmowach i na trasach, którymi jeździliśmy razem. Cześć Jego pamięci - przekazuje Enduro Powiśle.
Podsumowanie roku wyraźnie pokazało, że Enduro Powiśle to znacznie więcej niż wyniki i cyferki w tabelkach.
- To był rok pełen emocji, sukcesów, nauki i wspólnej jazdy. Cieszymy się, że ten klub tworzycie WY - swoją pasją, zaangażowaniem i przyjaźnią. Jeśli kochasz motocykle, zapach benzyny i kurz na goglach - to miejsce jest dla Ciebie.
Enduro Powiśle to nie składka i nie tabelka w Excelu. To ludzie, którzy pomagają sobie na trasie, dzielą się doświadczeniem i cieszą się z każdej wspólnej jazdy. Nie liczy się, czym jeździsz ani ile masz na koncie - liczy się pasja, charakter i chęć bycia częścią czegoś prawdziwego - dodaje Enduro Powiśle.
Słowa podziękowania skierowano do wszystkich członków, zawodników, działaczy i sympatyków klubu, a także do Koła Gospodyń Wiejskich w Kępie Choteckiej „Nad Wisłą” za przygotowanie spotkania i doskonałych potraw.
Enduro Powiśle zamyka sezon z gazem w baku, planami na przyszłość i jasnym przekazem: to klub dla tych, którzy kochają motocykle, zapach benzyny i prawdziwe relacje. Do zobaczenia na trasach i przy kolejnych projektach.
- Jeśli szukasz klubu, który buduje więzi, a nie dystans - zapraszamy - kończą członkowie Enduro Powiśle.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.