Podczas uroczystości wracały wspomnienia o kapłanie, który przez trzy dekady był nie tylko duszpasterzem, ale również gospodarzem parafii i człowiekiem, do którego mieszkańcy mogli zwrócić się z różnymi sprawami.
- Niezwykły człowiek, świetny gospodarz, kiedy wszystko wskazywało, że nie ma już szans, on jakimś cudem sprawiał, że sprawa kończyła się pomyślnie - tak ks. kanonika wspominają parafianie.
Jego 30-letnia posługa w Chodlu zapisała się w życiu lokalnej wspólnoty zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym. Parafianie wspominają odpusty, procesje, rekolekcje, odprawiane Msze Święte i udzielane sakramenty, ale także liczne inicjatywy związane z troską o parafię.
- Kanoniku - bo takim mianem często Cię tytułowaliśmy - dziękujemy Ci za 30 lat pracy w naszej parafii. Dziękujemy za duchowe i materialne dobro, które po sobie pozostawiłeś - przekazuje parafia w Chodlu.
Wspólnota podkreśla również, że ks. Ryszard Sowa był osobą, na której pomoc można było liczyć w wielu sytuacjach.
- Dziękujemy za to, że mogliśmy w wielu sprawach zwrócić się do Ciebie, a Ty nam pomagałeś. Dziękujemy za 30 lat życia wśród nas - wspominają parafianie.
Msza żałobna była okazją do wspólnej modlitwy i pożegnania kapłana, którego trzy dekady obecności na stałe wpisały się w historię parafii w Chodlu.
„Niech dobry Bóg przyjmie Cię do Królestwa Niebieskiego” - tymi słowami parafialna wspólnota żegna swojego wieloletniego duszpasterza.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.