Pytania o bezpieczeństwo i możliwość znalezienia schronienia w sytuacji zagrożenia coraz częściej pojawiają się również wśród mieszkańców Poniatowej. Zwróciła na to uwagę radna Beata Brzozowska-Zburzyńska, która 30 września złożyła interpelację do burmistrza Pawła Karczmarczyka.
Już na początku pisma wskazała, że sama dostępność lokalizacji na mapach nie daje mieszkańcom odpowiedzi na najważniejsze pytania.
- Informacje o lokalizacji takich miejsc są dostępne na oficjalnych stronach i mapach, jednak mieszkańcy nie wiedzą, czy miejsca te są obecnie rzeczywiście przygotowane do przyjęcia ludzi, jaki jest do nich dostęp oraz ile osób może z nich skorzystać - napisała radna.
Zwróciła też uwagę na problem obiektów, które na co dzień pozostają zamknięte.
- Wątpliwości budzi również to, jak w praktyce miało by wyglądać udostępnienie tych miejsc w przypadku nagłego zagrożenia, szczególnie jeżeli znajdują się one w obiektach na co dzień zamkniętych - czytamy w interpelacji.
Radna poprosiła o informacje dotyczące liczby i statusu punktów, ich stanu technicznego, pojemności, wyposażenia oraz zasad dostępu. Chciała również wiedzieć, kto odpowiada za otwieranie obiektów poza godzinami ich funkcjonowania i czy istnieją reguły określające, kto może z nich korzystać, gdy liczba miejsc okaże się niewystarczająca.
Żaden nie spełnia wymogów schronu
Odpowiedź Urzędu Miejskiego w Poniatowej przynosi istotne wyjaśnienie. Na terenie gminy wskazano 15 miejsc schronienia. Wszystkie mają status Punktów Schronienia, ale nie są schronami ani Miejscami Doraźnego Schronienia spełniającymi wymagania budowlane.
W piśmie urząd przywołuje wyniki przeglądów przeprowadzonych od marca do maja 2025 roku. Kontrole prowadziły Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, przy współudziale pracownika urzędu.
Wynik tych oględzin nie pozostawia wątpliwości.
- Żaden ze wskazanych przez zarządców obiektów nie spełniał wymogów budowlanych przewidzianych dla schronu jak również Miejsc Doraźnego Schronienia - poinformowano w odpowiedzi.
To ważne rozróżnienie, ponieważ określenie „Punkt Schronienia” nie oznacza automatycznie, że dany obiekt jest schronem spełniającym wymagania techniczne. Miejsca zostały wskazane jako punkty, w których można szukać ochrony, ale ich status jest inny niż schronów czy MDS.
1531 miejsc w 15 lokalizacjach
Z przekazanych radnej danych wynika, że łączna pojemność punktów wynosi 1531 osób. To 12,41 proc. ogólnej liczby mieszkańców gminy Poniatowa.
W mieście wyznaczono 11 lokalizacji:
-
ul. Józefa Bema 4 – 100 miejsc,
-
ul. Młodzieżowa 3 – 38 miejsc,
-
ul. Słoneczna 6 – 49 miejsc,
-
ul. Młodzieżowa 5 – 100 miejsc,
-
ul. Stefana Żeromskiego 5 – 42 miejsca,
-
ul. Józefa Bema 6 – 42 miejsca,
-
ul. Słoneczna 7 – 47 miejsc,
-
ul. Stefana Żeromskiego 1 – 50 miejsc,
-
ul. Fabryczna 18 – 300 miejsc,
-
ul. Kraczewicka 25 – 300 miejsc,
-
ul. Kolejowa 2 – 250 miejsc.
Pozostałe cztery punkty znajdują się na terenach wiejskich:
-
Dąbrowa Wronowska 41 – 40 miejsc,
-
Kowala Druga 29 – 53 miejsca,
-
Niezabitów 79a – 60 miejsc,
-
Niezabitów 79b – 60 miejsc.
Największą pojemność mają obiekty przy ul. Fabrycznej 18 i Kraczewickiej 25 – po 300 osób. Kolejny jest punkt przy ul. Kolejowej 2, przewidziany dla 250 osób.
„W miarę możliwości”. Kto zostanie wpuszczony?
Jednym z najważniejszych pytań radnej była kwestia dostępu do punktów w sytuacji nagłego zagrożenia. Szczególnie istotna jest ona w przypadku budynków, które na co dzień są zamknięte.
Urząd wyjaśnia, że właściciele i zarządcy obiektów zostali poinformowani o zasadach udostępniania ich w razie alarmu. W odpowiedzi przytoczono przepis, zgodnie z którym po ogłoszeniu alarmu, w szczególności dotyczącego zagrożenia uderzeniami z powietrza, właściciel lub zarządca obiektu, w którym znajduje się punkt schronienia, udostępnia go osobom szukającym ochrony.
Jest jednak istotne zastrzeżenie: ma to nastąpić „w miarę możliwości”. Jak wyjaśniono w piśmie, udostępnienie obiektu nie może narażać właściciela, zarządcy ani innych osób na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.
Urząd podkreśla również, że przyjmowanie kolejnych osób musi odbywać się w sposób niezagrażający tym, które już znajdują się w środku. W przypadku obiektów niepublicznych obowiązuje dodatkowa zasada:
- Obiekty zbiorowej ochrony znajdujące się w obiektach niepublicznych są przeznaczone w pierwszej kolejności do ochrony użytkowników budynku, do którego należy obiekt zbiorowej ochrony.
W praktyce oznacza to, że nie każdy punkt musi być dostępny na takich samych zasadach dla wszystkich mieszkańców. Szczególnie w przypadku budynków niepublicznych pierwszeństwo mają osoby korzystające z nich na co dzień.
Za wyposażenie odpowiadają właściciele
Radna pytała również, czy punkty mają podstawowe wyposażenie potrzebne do pełnienia funkcji schronienia i czy jest ono regularnie sprawdzane oraz uzupełniane.
W odpowiedzi urząd wskazał, że odpowiedzialność za przygotowanie, oznakowanie i wyposażenie obiektów spoczywa na ich właścicielach, zarządcach lub użytkownikach.
- Za wyposażenie Punktu Schronienia odpowiada właściciel i zarządca budynku - czytamy w piśmie. Urząd dodaje, że mają oni prawo składać wnioski o dofinansowanie wyposażenia takich miejsc przez samorząd.
Jednocześnie poinformowano, że do urzędu nie wpłynął dotąd żaden wniosek o pomoc lub dofinansowanie wyposażenia punktów schronienia na terenie gminy.
W odpowiedzi nie przedstawiono natomiast szczegółowych informacji o wyposażeniu poszczególnych lokalizacji ani o częstotliwości jego kontroli.
Punktów ma być kilkukrotnie więcej
Jest też zapowiedź zwiększenia liczby miejsc. Urząd poinformował, że pozostaje w kontakcie z Komendą Powiatową PSP w Opolu Lubelskim, a na terenie gminy trwają prace związane z weryfikacją kolejnych obiektów.
- Po wstępnych ustaleniach z KP PSP w Opolu Lubelskim liczba ich będzie kilkukrotnie większa - zapewniają w odpowiedzi urzędnicy.
Samorząd zapowiedział, że po zakończeniu inwentaryzacji poda do publicznej wiadomości ustalenia z przeprowadzonych oględzin i wykaz nowych lokalizacji. Obiekty pozytywnie zweryfikowane przez Państwową Straż Pożarną mają być niezwłocznie dodawane do aplikacji „gdziesieukryc.pl”, dostępnej również za pośrednictwem strony internetowej gminy i mediów społecznościowych.
Radna wnioskowała ponadto o opublikowanie praktycznych informacji o każdym punkcie – przede wszystkim o jego dostępności, pojemności i zasadach korzystania. Bo dla mieszkańców sama kropka na mapie to za mało. W sytuacji alarmowej muszą wiedzieć nie tylko, gdzie znajduje się najbliższy punkt, ale przede wszystkim, czy będą mogli wejść do środka i na jakich zasadach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.