reklama

15-latek bez uprawnień na crossie. Wpadł w Niezabitowie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

15-latek bez uprawnień na crossie. Wpadł w Niezabitowie - Zdjęcie główne
Autor: KPP Opole Lubelskie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje opolskieMa 15 lat, nie ma uprawnień do kierowania, a mimo to wyjechał na drogę publiczną motocyklem crossowym. Policjanci opolskiej drogówki zatrzymali nastolatka do kontroli w Niezabitowie. Okazało się również, że sam pojazd nie był dopuszczony do ruchu, nie miał tablicy rejestracyjnej ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Sprawą zajmie się Sąd Rodzinny.
reklama

Do kontroli doszło w sobotę, 12 września po godz. 15 na drodze powiatowej w Niezabitowie. Policjanci opolskiej drogówki zwrócili uwagę na motocyklistę poruszającego się motocyklem typu cross. Podczas sprawdzania okazało się, że za kierownicą siedzi 15-latek z gminy Poniatowa.

Lista nieprawidłowości była długa. Nastolatek nie miał uprawnień do kierowania, a motocykl nie był dopuszczony do ruchu na drogach publicznych. Pojazd nie posiadał również tablicy rejestracyjnej ani obowiązkowej polisy OC.

Po zakończeniu kontroli 15-latek został przekazany opiekunom. Policjanci sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego.

„Cross to nie zabawka”

Policja apeluje przede wszystkim do rodziców i opiekunów o rozwagę. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że zakup nieletniemu mocnego motocykla i pozwalanie mu na jazdę po drogach publicznych może mieć bardzo poważne konsekwencje.

reklama

- Motocykl crossowy to nie zabawka. Za zachowanie dzieci odpowiadają dorośli. Kupno nieletniemu, bez uprawnień, mocnego motocykla typu cross i przyzwolenie na poruszanie się nim po drogach publicznych to skrajna nieodpowiedzialność, która może doprowadzić do tragedii, a także wiązać się z konsekwencjami finansowymi i prawnymi dla rodziców - mówi podkomisarz Katarzyna Bigos, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Jak podkreślają policjanci, motocykle typu cross są przeznaczone przede wszystkim do jazdy po wyznaczonych torach lub terenach zamkniętych. Wyjechanie takim pojazdem na drogę publiczną może stwarzać zagrożenie zarówno dla kierującego, jak i innych uczestników ruchu.

- Aby doszło do tragedii, naprawdę nie trzeba wiele - przestrzega podkomisarz Katarzyna Bigos.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo